Zobaczyłaś pudełko ze śliczną sukienką o której zawsze marzyłaś a obok liścik na którym było :
"Dla księżniczki, mam nadzieję, że może kiedyś MOJEJ księżniczki. =) "
Wiedziałaś, że to od Lou więc pobiegłaś do jego pokoju, uściskałaś go i podziękowałaś słodkim muśnięciem w usta.
-Ej. - powiedział Lou
-Co? Nie powinnam? przepraszam.. - spuściłaś głowę na dół
-Nie wygłupiaj się! Chciałem zapytać dlaczego tak krótko? - i zrobił słodki grymas na jego pięknej buzi - dałaś mu wielkiego buziaka a wasze języki uprawiały dziki namiętny sex tam w środku, pocałunek był coraz bardziej zachłanny i podniecający on zaczął jeździć rękami po całych twoich plecach a ty wplotłaś ręce w jego włosy. Było cudownie. Czułaś, że Lou to ten, byłaś tego pewna na 99,9 %
-To.. ja ten.. no wiesz.. pójdę się przebrać.. i wychodzimy tak? - Zapytałaś kiedy się od siebie oderwaliście
-Tak ja też już powinienem się szykować.
Po twoim wyjściu Lou jeszcze raz dodał tweeta, brzmiał on tak :
Na MAXA szczęśliwy ;) Czuję, że ten wieczór będzie cudowny, już nie mogę się doczekać! x "
Ty również zalogowałaś się na tt i widząc tweet Louisa poczułaś miłe motylki w brzuchu.
Postanowiłaś pójść się ogarnąć zajęło Ci to trochę czasu bo chciałaś wyglądać bosko i powalić Louisa z nóg. Twoje włosy wyglądały <TAK> a twój strój to właśnie ta sukienka od Lou <TU> . Makijaż był skromny ale sexowny pod kolor sukienki. Po jakiejś 1,5 godzinie byłaś już gotowa poszłaś do pokoju Lou
-Gotowy? - zapytałaś
-Tak, tak tylko wiesz.. ? Będzie mi smutno bez Ciebie spać..
-Przecież mam pokój tuż obok - położyłaś rękę na jego ramieniu
-No ale wiesz już nie bd pachniało tu tobą i nie będę mógł zasnąć ..
Pocałowałaś go najbardziej namiętnie jak tylko umiałaś
-A jeśli będę tak robiła przed snem to będzie Ci się lepiej spało?
-Taaak, znacznie lepiej.
Złapał Cie w pasie i zeszliście na dół oznajmiając reszcie, że wychodzicie. Zamówiliście taxi i po 15 minutach byliście w jednym z najdroższych klubów w Londynie. Weszliście wejściem dla VIP-ów i od razu zajęliście wolne miejsce.
-Zamówimy coś? - zapytałaś
-Jasne zaczekaj tu .
Po chwili przyszedł z dwoma kolorowymi drinkami, gdy upiliście kilka łyków, od razu porwał was rytm muzyki. Potańczyliście dobrych kilka godzin Lou musiał wyjść do toalety na chwilę a w tym czasie ktoś zaczął się do Ciebie przystawiać , wyrywałaś mu się ale to nic nie dało, nikt nie palił się do pomocy tobie do czasu aż zjawił się Lou i uratował Cię
-Zabierz mnie stąd, proszę. - powiedziałaś do Louisa.
-Już idziemy słoneczko, już - powiedział chłopak
Gdy już znajdowaliście się poza kubem zapytał
-On Ci coś zrobił?
-Nie, na szczęście nie. Wrócimy spacerem do domu?
-Ok dla Ciebie wszystko.
Podczas spaceru Lou przystanął złapał w talii i przyciągnął, tak że dotykaliście sie ciałami i pocałował najczulej jak potrafił
-Wiesz mała ..? Chyba.. to dziwne, nie śmiej się proszę ale chyba, chyba się zakochałem.. w tobie. - pocałowałaś go jeszcze raz co go utwierdziło w tym, że ty też do niego coś czujesz.
Od razu przepraszam, że taki krótki ale nie postaraliście się za bardzo z komentarzami.. a nie chciałam nic nie dodawać ze względu na tych co jednak komentują bo następny dopiero gdzieś poniedziałek ALE jeśli bd co najmniej 9 komentarzy. macie cały weekend więc wierzę w was! <3.
A więc see you later kochani <3 .
+ jak byście mogli to polecajcie mój blog! Odwdzięczę się! ;D
sorry za taki koment, no ale...
OdpowiedzUsuń...chciałabym ci poradzić abyś zmieniła ogólny wygląd następnych rozdziałów, gdyż narracja w opowiadaniu
powinna być pierwszo lub trzecioosobowa
a na pewno nie dwuosobowa
np:
nie- gdy upiliście kilka łyków - tylko - gdy upili kilka łyków
itp., itd
ale ogółem gdyby nie to, to nawet wciągające opowiadanie, a i nie zwracaj uwagi na ilość komentarzy bo jak czytelnikom sie zechce to coś na pewno napiszą,a ty rób co robisz i pisz dalej
wiesz w sumie sama nigdy nie zwracałam uwagi na narracje, pisałam po prostu tak jak mi było lepiej ale dzięki za radę. postaram się naprawić swój błąd. ok? ;>
Usuńa co do komentarzy to zawsze jednak są ważne bo przynajmniej wiem, że ktoś to czyta no nie? I są też ważne pod względem tym, że nawet Ci którym się nie podoba powinni to napisać bo przynajmniej wiedziała bym co im się nie podoba i ewentualnie mogła bym to zmienić..
Bardzo fajny blog!!!Z chęcią bede czytała dalsze rozdziały!:) Zapraszam do sb: www.youhavegotthatonethingbaby.blogspot.com
OdpowiedzUsuńNo w końcu się doczekałam!! Proszę nie patrz czy jest dużo czy mało komentów, bo ja nie wytrzymam! Ja muszę wiedzieć co będzie dalej !
OdpowiedzUsuńUwielbiam twojego bloga!! xx
Krótki, ale bardzo ciekawy!
OdpowiedzUsuń" wyrywałaś mu się ale to nic nie dało, nikt nie palił się do pomocy tobie do czasu aż zjawił się Lou i uratował Cię " - LOUIS W ROLI SUPERBOHATERA :D ♥
Nie zważaj na komentarze, zwykle czytelnikom nie chce się pisać komentarzy.. ;/
Czekam na kolejny rozdział! : )
http://one-direction-lifee.blogspot.com/
Mam nadzieję, że nie obrazisz się, jeśli moje komentarze będą rzadsze, ale za to długie ;D
OdpowiedzUsuńJak zauważyłaś, ten rozdział jest bardzo krótki, moim zdaniem trochę za krótki, jest w nim dużo dialogów, które powinny wydłużać tekst, ale jest niestety mało opisów. Moim zdaniem zamiast zdjęć powinnaś opisywać obrania, fryzury itp., to ci wydłuży tekst, pobudzi wyobraźnie czytelników i zachęci do czytania, zdjęcia mogą być tylko jako dodatek, lecz nie powinny zastępować opisów. Zauważyłam jeszcze coś, szczególnie w poprzednim rozdziale, a mianowicie używałaś skrótów typu wgl lub tt, takie skróty można raczej używać w rozmowie z kolegą/koleżanką, a nie w opowiadaniu. To tyle tak ze strony bardziej technicznej. Co do samej fabuły jestem bardzo za, choć miałam nadzieję, że będzie jakiś miłosny trójkąt między Claudią, Louisem i Harrym. Czekam na dalszy rozwój sytuacji, w między czasie zapraszam cię do mnie, dziś powinna się pojawić następna notka. Zapraszam do uzasadnionego krytykowania i czytania moich wypocin ;D
http://one-direction-and-she.blogspot.com/
Bardzo ciekawy roździał chociaż krotki. Uważam, że powinnaś pisać dalej. Fabuła jest bardzo ciekawa i potrafi zainteresować czytelnika. :)
OdpowiedzUsuń~Areska~
opowiadanie mi się bardzo podoba i ja powiem tak: ja nie zwracam uwagi na narrację czy na wygląd bloga, ja zwracam uwagę na fabułę. Jeśli blog mnie zainteresuje to będę czytać, a jeśli nie to trudno. a twój blog mnie akurat bardzo zaciekawił i mnie to, co napiszesz, będzie się podobało w każdej postaci :)
OdpowiedzUsuńoo pierwszy raz czytałam opowiadanie z taką narracją, uważam że jeżeli zdecydowałaś się już na taką narracje to nie potrzebnie dodawałaś główną bohaterkę (wtedy czytelnik bardziej może się wcielić w role ) ale ogólnie bardzo, bardzo mi się podoba ;D no i zapraszam do mnie http://paczanga.blogspot.com/ ;-)))
OdpowiedzUsuńczęściowo zgadzam się z 'Dosiek'. Ogólnie opowiadanie jest cudowne, fantastyczne! Tylko szkoda mi trochę Hazzy, a i Zayna.. chłopak będzie cierpiał.. ;> ;*
OdpowiedzUsuńaaaa! Pocałowała go! <3
OdpowiedzUsuńTo jest jeden z najlepszych blogów , które czytałam . Rozdział zajebisty !!:*